Rozwód to nie koniec gry

0
106

Czy komukolwiek się to podoba czy nie – każdy z nas żyje według ściśle określonego schematu. Rodzimy się, uczymy w szkołach, później podejmujemy pracę bądź poszerzamy swoje horyzonty na studiach czy inwestujemy we własny biznes. Następnymi krokami w grze zwanej życiem jest poznanie ukochanej osoby i stworzenie z nią rodziny. W idealnym scenariuszu zakończeniem tej gry jest spokojna starość u boku osoby, którą lata temu pojęliśmy jako ”tę jedyną”. O ile przedstawiony schemat życia jest prosty niczym jazda na rowerze, jego realizacja niejednokrotnie przysparza więcej trudności niż mogłoby się spodziewać. Studia nie zawsze będą dobrym wyborem, nie zawsze uda się dobiec do mety i ukończyć je ze stopniem naukowym. Własny biznes, zamiast żyłą złota okazuje się kotwicą finansową, która w morzu wydatków ciągnie nas jeszcze bardziej w dół. W sferze relacji międzyludzkich również nietrudno o zawahania i kryzysy. Istnieje niezliczona ilość relacji, w których ludzie po latach są dla siebie nie do poznania. Oczywiście normalnym jest, że każdy z nas się zmienia. W związku jednak chodzi o to, żeby w pewien sposób ”nadążać” nad sobą. W wyniku natłoku innych obowiązków, a czasem również bez wyraźnego powodu, między dwojgiem ludzi, którzy na początku znajomości kończyli wzajemnie swoje zdania pojawia się mur. Część par stara się wspomniany mur pokonać na własną rękę. Części się udaje, części pozostaje tylko rozstanie. O ile w przypadku par bez ślubu rozstanie nie stanowi problemu, o tyle w przypadku małżeństw mogą pojawić się pewne komplikacje.

Nie każde małżeństwo kończy się rozwodem. Należy jednak zwrócić uwagę, że rozwody w Polsce są nader popularne. Według danych podanych przez Główny Urząd Statystyczny, średnia ilość rozwodów wynosi około 65 tysięcy rocznie (obliczono na podstawie danych z lat 2011-2017). W stosunku do zawartych małżeństw, rozwody stanowią około 25% z nich. Pod kątem tego wskaźnika, Polska jest na podium w ilości rozwodów do zawieranych małżeństw.

Podczas powtarzania przysięgi małżeńskiej nikt nie myśli o rozwodzie. Dla wielu jest to najważniejszy dzień w życiu, okazja do stworzenia rodziny z kimś kogo się pokochało. Niestety, jak ustalono to już wcześniej – życie jest grą, która nie zawsze jest prosta i kończy się dobrze. Powodów do rozwodu może być tyle ile par małżeńskich. Od wypalonych uczuć, przez pieniądze po zdrady. Nieważne z jakiego powodu para decyduję się rozstać, nie jest to łatwa decyzja dla żadnej ze stron. Proces rozwodowy to niejednokrotnie kalejdoskop emocji: złości, smutku, rozpaczy. Sprawy rozwodowe z różnych przyczyn mogą trwać nawet kilka miesięcy. Bez wątpienia zostawiają one ślad w psychice zarówno małżeństwu jak i ich bliskiej rodzinie, w szczególności dzieciom, które od momentu orzeczenia wyroku będą spotykać się z obojgiem rodziców ”na raty”. Rozwód ponosi ze sobą konsekwencje, przeorganizowuje życie, ale nie znaczy to, że jest czymś złym. Zdecydowanie zdrowiej jest się rozstać niż wieść nieszczęśliwe życie u boku niekochanej już osoby, bądź co gorsza tkwić w toksycznym związku.

Nie każda sprawa jest łatwa. Zdarza się, że druga strona nie zgadza się z decyzją partnera/partnerki i za wszelką cenę stara się nie doprowadzić do rozwodu. W takiej sytuacji wiele par sięga po pomoc prawnika. Większość z nich wpisuje w wyszukiwarkę popularne hasła typu adwokat Rozwód  Trzeba pamiętać że rozwód to ogromne przeżycie, nie każdy może mieć chęci i siły na walkę z kiedyś najukochańszą osobą. Problemy w salach sądowych zdarzają się z powtarzającą się częstotliwością. Spory między małżonkami najczęściej dotyczą podziału majątku oraz przydzielenia opieki nad dziećmi. W problematycznych sytuacjach warto więc mieć kogoś, kto wesprze wiedzą oraz będzie nas reprezentował na sali sądowej. Natomiast nie jest to żaden przymus, a jedynie opcja, z której można dobrowolnie skorzystać.

Należy pamiętać, że po rozwodzie nasza gra zwana życiem toczy się dalej. Rozwód nie oznacza, że nie można wstąpić w kolejny związek małżeński, a później… w kolejny. Nie ma czegoś takiego jak ”limit małżeństw”, więc w poszukiwać idealnego partnera/partnerki możemy bez końca.